Pierwsza wędka

obraz png. zdjęcie najprostszej wędki ze spławikiem

Pierwsza wędka ze spławikiem.

Lepsza prezentacja na www.rybybezkitu.pl klik-klik.

Dla całkiem zielonych.

        Strona miała być dla początkujących, a trochę o nich zapomniałem. Przed zimą postaram się opisać oraz pokazać jak uzbroić i dostosować pierwszy, najprostszy sprzęt, do znośnego łowienia.

        Z doświadczenia wiem, że większość rodziców kupuje dla swoich pociech najtańsze gotowe zestawy, czyli krótka wędka teleskopowa, kołowrotek z górnym, lichym hamulcem walki i nawiniętą przez producenta grubą żyłką, a czasem z już gotowymi zestawami do łowienia. Dorośli też zaczynają od w miarę najtańszych rzeczy. Największym błędem popełnianym przez początkujących jest łowienie grubymi żyłkami, a co wiąże się z tym, muszą do takich zestawów zakładać ciężkie spławiki. Lekkim, na tak grubej żyłce nie da się zarzucić zestawu. Łowienie gotową, nawiniętą przez producenta żyłką mija się ze zdrowym rozsądkiem. Żyłka jest stara, gruba i na dodatek mocno skręcona, z niemożliwymi do rozprostowania splotami. Widzę, że na Allegro dużym powodzeniem cieszą się te najprostsze zestawy, ale jeśli je kupujesz dziecku, to sprawdź by rączka od kołowrotka była po lewej stronie wędziska, gdy przykręcisz go do kija. Te po prawej, nadają się tylko dla osób leworęcznych, a w tych najtańszych nie da się tej rączki przełożyć na drugą stronę.  Obowiązkowo kup nową żyłkę o grubości 0.20mm i wymień. Po tej poradzie komfort łowienia będzie o wiele lepszy, a wydatek kilku złoty na żyłkę jest niewspółmierny z wygodą. Krótkimi wędkami trzeba łowić na wodzie płytkiej, ewentualnie na płytkich rzeczkach. Kupujesz to na co cię stać i nie mnie o tym decydować, a górna porada to mały wysiłek i jeszcze mniejszy wydatek, więc warto się do niej dostosować. To tyle na początek.

obraz png. widok spławików stałych

        Według mnie optymalną wędką dla początkujących, to kij o długości 2.7m lub 3m i nieważne czy teleskopowy czy dwuczęściowy, z ciężarem wyrzutu ok. 60g, kołowrotek z dolnym hamulcem walki, oraz zapasową szpulą. Do tego dwie szpulki żyłki o grubości 0.20mm i 0.25mm. Na początek też może być tani, o małej liczbie łożysk i niezbyt duży. Taki by weszło na niego po 100m żyłki 0.25mm.

Dlaczego taki zestaw.

        Zmontujesz z tych komponentów, po zamianie zapasowych szpulek z żyłkami, kilka podstawowych zestawów, do różnych metod wędkowania i znośnie nimi połowisz, mając tylko jedną wędkę i jeden kołowrotek, zmieniając zestawy już na łowisku.

        A mianowicie, lekki spławik, grunt ze sprężyną lub ciężarkiem, spinning lub zestaw z korkiem na żywca. Obejrzyj zdjęcia. Tak wyglądają najprostsze zestawy, a niżej masz porady jak je zmontować i dostosować do twojego łowienia.

        Bardzo ważną sprawą przy montowaniu wędziska jest prawidłowe nawinięcie żyłki na kołowrotek. Producenci różnie ją nawijają na szpulki i często sprawdzone metody z ołówka oraz podobne, nie zdają egzaminu. Żyłka jest nadmiernie poskręcana. Ja nawijam ją tak.

        Przykręcam kołowrotek do wędki, gdy jest to teleskop rozsuwam kilka elementów, a początek żyłki przewlekam przez przelotki. Otwieram kabłąk przy kołowrotku i do szpuli przywiązuję żyłkę. Prosto zawiązana pętla i przełożona przez nią żyłka tak, by sama się zaciągała. Nakładam pętlę na szpulę kołowrotka i po sprawie. W jedną stronę się kręci w drugą się zaciąga. Zamykam kabłąk i bardzo szybko nawijam, tak że szpula z odwijającą się żyłką skacze po całym pokoju. Co jakiś czas sprawdzam czy się nie skręca. To mój sposób by samemu, bez niczyjej pomocy zmontować wędzisko.

        Zaczynam od spławika. Najprostszy i trochę bardziej złożony sposób zmontowania zestawu.

Najprostszy sposób ze spławikiem stałym.

        Spławiki dzielą się na dwa rodzaje podstawowe, od tego jak są przymocowane do żyłki, czyli na stałe i przelotowe. Stałe to te, które grunt określa spławik. Przelotowe to te które luźno przesuwają się po żyłce, a grunt regulujesz różnego rodzaju stoperami. Ze spławika przelotowego bardzo prosto zrobić stały. Wystarczy na antenkę założyć kawałek koszulki albo wentylka i przełożyć pod nią żyłkę, lub umocować go dwoma stoperami, od góry i od dołu. Do stałego trzeba do spodu zamocować oczko. Więcej pracy, ale też można.

        Przy swojej pierwszej wędce najlepiej założyć spławik stały 1,5-2g. Z przelotowym jest więcej kłopotu, często się plącze i słabo sprawdza się na rzekach. Na wody stojące stosujemy spławiki wysmukłe a na rzeki baryłkowate, dostosowane do nurtu. Czym większy nurt, tym cięższy i bardziej okrągły spławik. Dobrze gdy mają cienkie antenki, a obciążone ołowiem są tak, by widać było tylko jej połowę. Przy braniu, ryba ma czuć jak najmniejszy opór spławika. Na rzekach, wiry nie mogą go zatapiać, więc wyważenie jest bardzo ważne. Po umocowaniu spławika na żyłce głównej robimy prostą pętelkę, oczywiście jeśli chcemy założyć przypon z cieńszej żyłki. Dla początkujących grubość przyponu to ok. 0.14mm lub więcej, jeśli mocno zacinają. Składamy koniec żyłki we dwoje i wiążemy tak, by powstała ok. 5cm pętla. Taką samą robimy na ok. 40cm kawałku żyłki przyponowej a do drugiego końca przywiązujemy haczyk. Pętlę z żyłki głównej przekładamy przez tą na przyponie a haczyk przekładamy przez tą na głównej żyłce. Zaciągamy, a na odległości ok. 20cm od haczyka dajemy ołów. Wędka już gotowa. Gdy nie mamy cieńszej żyłki na przypon, bezpośrednio do żyłki za spławikiem wiążemy haczyk i w odległości jak wyżej, zaciskamy obciążenie. Stosowanie przyponów jest ważne bo gdy w wodzie haczyk zaczepi o coś twardego, to stracimy tylko hak i ołów, ale uratujemy spławik. Cieńszej żyłki mniej obawiają się ryby, więc mamy więcej brań.

        Wyważyć spławik można w domu, w butelce po napojach z wodą, lub na łowisku, dodając lub ujmując ołów prawie przy samym spławiku. Obciążenie nie może dotykać dna. Na malutkim gruncie jeśli spławik tonie, to znaczy, że daliśmy za duże obciążenie. Jeśli leży na wodzie to znak, że jest za mało ołowiu.

Bardziej złożony sposób ze spławikiem stałym.

        Do tego sposobu dodatkowo będziemy potrzebować malutkiego krętlika i małego ciężarka przelotowego z igielitem w środku lub bez. Ciężarek ma być o 0.5g lżejszy, niż wyporność opisana na spławiku.

        Obowiązuje wszystko jak wyżej z tym, że za spławikiem na żyłkę główną zakładamy ciężarek przelotowy a za nim przywiązujemy krętlik. Do krętlika z drugiej strony przywiązujemy cieńszy przypon z haczykiem. Dobrze gdy wszystko dobierzemy tak, by zacisnąć na przyponie malutką śrucinę i dopiero wtedy ma być idealnie wyważony spławik. Dołożenie śruciny sprawi, że taki zestaw mniej będzie się plątał. Wiązania i resztę masz na zdjęciach, kliknij to powiększysz a pod nimi masz opisy.

obraz png. widok spławików przelotowych 

Wędka ze spławikiem przelotowym.

        Do tego sposobu będą nam potrzebne najprostsze stopery gumowe lub inne. Po przeciągnięciu żyłki przez przelotki zakładasz stoper (sposób założenia stopera masz opisany gdy powiększysz zdjęcie). Za nim przez oczko przy spławiku przekładasz żyłkę i dajesz drugi stoper. Drugi stoper po to by móc szybko ze spławika przelotowego zrobić stały. Można też ustawić drugi stoper tak, by zwisający spławik nie plątał się z obciążeniem. Odległość stopera od ciężarka musi być większa niż długość spławika. Przypon i obciążenie tak jak w obu sposobach ze spławikiem stałym.

        Na koniec porady wiązania haków, ale gdy masz z tym problem możesz zastosować gotowe, kupne przypony z hakami. Są w sprzedaży.

        Bardzo ważne. Haki w pierwszej kolejności dobierasz wielkością do zastosowanej przez ciebie przynęty, ale także i do ryb które zamierzasz łowić. Na wielki hak nie nabijaj malutkiej pinki a na mały dużej rosówki. Wszystko musi grać. Na cieniutkie haczyki druciaki nie staraj się złowić dużego karpia, bo do tego trzeba mieć większe doświadczenie.

        Na początek staraj się łowić ryby mniejsze, a dobrze będzie, gdy w ogóle będziesz mieć jakiekolwiek brania. Wszystko rób małymi kroczkami, a nie zmęczysz się szybko. Wędkarstwo to relaks i możliwość obcowania z przyrodą. Nie daj się wciągnąć w wyniki i rekordy, bo to tylko niepotrzebny stres.

        Masz to na stronie startowej, ale piszę to raz jeszcze byś o tym nie zapominał zaczynając swoją przygodę z wędkarstwem.